Smolec: Osiedle Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Lawendowe, Dębowe, Nowy Smolec Strona Główna  
  Smolec: Osiedle Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Lawendowe, Dębowe, Nowy Smolec
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy    
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Smolec: Osiedle Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Lawendowe, Dębowe, Nowy Smolec Strona Główna » Smolec - Osiedla: Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Dębowe, Lawendowe oraz Nowy Smolec » Szeregówki » Oznakowanie ulicy Śliwkowej
Oznakowanie ulicy Śliwkowej
Autor Wiadomość
Ferkel
początkujący

Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 7
Skąd: Irgendwo
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

crube napisał/a:
i że choćby nie wiem co, to i tak znajdą się tacy co się kategorycznie nie zgadzają, ale jednocześnie sami nic nie robią.


No prosze, a mi sie wydawalo ze mozna miec inne zdanie, nawet kategoryczne. Kazdy ma prawo do swoich pogladow oraz do trwania przy nich. Nie obrazaj sie, to nie znaczy, ze Twoje argumenty nie byly dobre. Po prostu nie przemawiaja do mnie.

Nikt (prawie) nie podchwycil tematu placu zabaw i rozpoczetej juz inwestycji. Czy to jest jakis temat tabu??? Czy to tez jest propozycja w stylu "zamykania dzieci w ogrodkach"? - bo ja moze, faktycznie nie w temacie jestem.
Moge sie tez podpisac pod drastycznym ograniczeniem predkosci.
Czy to jest "nic nie robienie"? Nie wiem. Moze sztuka kompromisu?

Natomiast lekka histeria i wpadaniem w skrajnosc jest stwierdzenie: "Moim zdaniem bez względu czy będą znaki czy nie to za dziecko na rowerze z opieką czy bez, zamykającym oczy czy nie winę zawsze ponosi kierowca." Mozna sobie na ten temat prowadzic dlugie, akademickie dyskusje pt.: czy jak zatrzymam auto, zeby przepuscic jedno istnienie ludzkie, a drugie w tym samym czasie potknie sie i przewroci na moje auto, raniac sie dotkliwie - to czy to wina kierowcy czy nie? A jesli tak, to jak i dlaczego.

Reasumujac Kumek chcesz "miec jasnosc w temacie Marioli", chcesz cos zrobic lub przeforsowac swoja propozycje, jezeli sprawa faktycznie lezy Ci na sercu, smignij sie po sasiadach, poagituj, zbierz podpisy - samo sie nie zrobi. Moze sa tacy, ktorzy tak jak sama napisalas, mysla tak jak Ty ale sie nie wypowiadaja.
 
 
Kumek
początkujący

Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 28
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

Moi drodzy,
Sprawa leży mi na sercu jak najbardziej.
Może nie koniecznie znaków D-41 i D-40, ale po dyskusji z ludźmi zajmującymi się zawodowo organizacją ruchu uznaliśmy takie za najodpowiedniejsze i takie zaproponowałam.
Ale to moje zdanie.
Określiłam status prawny dróg przylegających oraz znaki, które już tam stoją.
Ja bym chciała, aby to oznakowanie było jednoznaczne i jasne dla każdego.

Moje dzieci są bezpieczne bo bez asysty dorosłego nie opuszczają podwórka, ale rosną i potrzebują większej przestrzeni.
Chwała za boisko, choć nie mam pojęcia jaki jest jego status.
Swoją cegiełkę tam mam, tak jak i w hopkach i bardzo się z tego cieszę.
Myślałam, że możemy nazwać po imieniu to co już ma miejsce na osiedlu.

Co do chodzenia i zbierania podpisów zrobiłam to w przeszłości.

Prócz tego, że byli tacy co się chętnie podpisali to byli i tacy co poszczuli by psami.

Więc teraz wolałam się zapytać na forum, ale wypowiedzi niektórych spływają jadem.

Cóż rozpoczęłam od propozycji oznakowania drogi osiedlowej, a dowiedziałam się o swojej nieodpowiedzialności.
Zostałam zmuszona poinformować wszystkich czy dołożyłam się na plac zabaw, którego w zasadzie nie ma.
Przeszłam kurs, że samochód jest ważniejszy na drodze osiedlowej i że to blaszane coś poniesie większe szkody niż dziecko, dorosły czy kosmita do wyboru do koloru.

Nie wiem czy moi rozmówcy zauważyli ale od ponad roku część drogi jest oznakowana.
I nikt nie kwestionuje czy prawidłowo czy nie.

Ogłaszamy konkurs kto to zauważył i jaki to znak?
 
 
Joana 
osiedlowy guru


Dołączyła: 07 Gru 2004
Posty: 938
Skąd: Smooolec
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

Ten na końcu Śliwkowej? coś z dziećmi?
_________________
Pozdrawiam,
Joana

To, że się z kimś nie zgadzam nie znaczy, że go nie lubię. Znaczy, że ciągle widzę sens z nim gadać.
 
 
 
aviator
aktywny działacz

Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 119
Skąd: Smolec
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

Czy ten na skrzyżowaniu z Bukową? Zakaz wjazdu samochodów ciężarowych?
 
 
Kumek
początkujący

Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 28
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 03 Maj, 2011   

Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011 przez Joana Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Ten na końcu Śliwkowej? coś z dziećmi?


A -17 Gratuluje spostrzegawczości Joana =D>
 
 
bk 
początkujący

Dołączyła: 09 Maj 2011
Posty: 3
Skąd: smolec
Wysłany: Pon 09 Maj, 2011   

Witam przyglądam się tym rozmową już dłuższy czas i myślę że niektórzy pomylili się w wyborze miejsca zamieszkania nasze osiedle TO NIE WIEŚ tylko małe miasteczko przy wielkim mieście.Tutaj nie tylko trzeba zapewnić dziecku opiekę ale także zorganizować mu czas,nianie przed południem w piasku na ul Śliwkowej-brak odpowiedzialności rodzica,piaskownica-brak mózgu, dziecko na rowerku -wygodny,leniwy tatuś .Sama mam dzieci ale żadkością jest spacer po śliwkowej .można odrobinę się wysilić i zabrać dziecko na plac zabaw w starym Smolcu na bezpieczne boisko niedaleko kościoła zagospodarować ogródek nie leżakiem i grilem a huśtawką i piaskownicą a bedzie ok, osobiście z premedytacją rozjeżdżam piaskownice na Sliwkowej zwalniając tylko czasem
 
 
gz
aktywny działacz

Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 101
Skąd: smolec
Wysłany: Pon 09 Maj, 2011   

bk!!
rozjeżdżasz z premedytacją piaskownicę na Śliwkowej czasami tylko zwalniając ???!!!
Ale jazda !!!! przerażające !!!!
 
 
mc
aktywny działacz

Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 114
Skąd: smolec
Wysłany: Pon 09 Maj, 2011   

to była prowokacja, mam nadzieje....Jesli nie, to ciesze sie ze nie mieszkam na śliwkowej.
 
 
crube
aktywny działacz

Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 197
Skąd: Smolec
Wysłany: Pon 09 Maj, 2011   

bk napisał/a:
Witam przyglądam się tym rozmową ...


http://goo.gl/TtVtb
_________________
pozdr, crube
 
 
 
bk 
początkujący

Dołączyła: 09 Maj 2011
Posty: 3
Skąd: smolec
Wysłany: Wto 10 Maj, 2011   

gz rozjeżdżam i nawet grabki mnie nie przerażają :badgrin:
 
 
erde
aktywny działacz

Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 104
Skąd: stąd
Wysłany: Nie 15 Maj, 2011   

gdyby na Bukowej były piaskownice- też bym rozjeżdżał z PREMEDYTACJĄ, bo mam takie założenie, że dojeżdżam do domu, parkuję przed nim i w nim śpię:)
 
 
bk 
początkujący

Dołączyła: 09 Maj 2011
Posty: 3
Skąd: smolec
Wysłany: Pon 16 Maj, 2011   

Crube , trolami nazwałabym tych którzy zaśmiecają wspólną ulicę piachem i klamotami dla dzieci bo szacunku dla mieszkańców to Oni nie mają skłócić nasze małe społeczeństwo potrafią a miejsca na trawniku dla swoich pociech mnóstwo; pozdro
 
 
Gosia i Paweł
osiedlowy guru


Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 861
Skąd: Smolec
Wysłany: Pon 16 Maj, 2011   

Zbiera ktoś kasę na znaki czy temat umarł ??
_________________
Pozdrawiamy
G i P
 
 
 
erde
aktywny działacz

Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 104
Skąd: stąd
Wysłany: Pon 16 Maj, 2011   

zbierajcie
i postawcie znak zakaz wjazdu- dzieciaki, przedszkolanki, opiekunki i rodzice z brakiem czasu i wytchnienia będą mieli wreszcie raj
a że pewnie będzie ``jatka``? - taka to planeta :)

p.s.

oczywiście dzieciaki, przedszkolanki, opiekunki i rodzice z brakiem czasu i wytchnienia mogą tej ``jatki`` nie zrozumieć....
 
 
Joana 
osiedlowy guru


Dołączyła: 07 Gru 2004
Posty: 938
Skąd: Smooolec
Wysłany: Pon 16 Maj, 2011   

Jeszcze możecie pomyśleć o tym: http://czestochowa.gazeta...oze_kiedys.html
_________________
Pozdrawiam,
Joana

To, że się z kimś nie zgadzam nie znaczy, że go nie lubię. Znaczy, że ciągle widzę sens z nim gadać.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Smolec: Osiedle Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Lawendowe, Dębowe, Nowy Smolec Strona Główna » Smolec - Osiedla: Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Dębowe, Lawendowe oraz Nowy Smolec » Szeregówki » Oznakowanie ulicy Śliwkowej

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam