Smolec: Osiedle Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Lawendowe, Dębowe, Nowy Smolec Strona Główna  
  Smolec: Osiedle Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Lawendowe, Dębowe, Nowy Smolec
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy    
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Smolec: Osiedle Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Lawendowe, Dębowe, Nowy Smolec Strona Główna » Smolec - Osiedla: Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Dębowe, Lawendowe oraz Nowy Smolec » Szeregówki » Oznakowanie ulicy Śliwkowej
Oznakowanie ulicy Śliwkowej
Autor Wiadomość
laspaw 
aktywny działacz

Dołączył: 14 Sty 2007
Posty: 76
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 27 Kwi, 2011   

Ferkel napisał/a:
Jakis czas temu powstala calkiem madra inicjatywa, zeby stworzyc takie przyjazne, bezpieczne miejsce (plac zabaw) dla dzieci. Moze warto do tego wrocic?


Zgadzam się w 100%.
Dodam jedynie że to nie stoi w sprzeczności z postawieniem znaków.

Ferkel napisał/a:
Co do bezpieczenstwa to nie wiem czy znaki drogowe sprawia, ze bedzie bezpieczniej.


Ja też nie wiem czy będzie bezpieczniej. Wiem za to, że nie będzie bardziej niebezpiecznie. Dlatego jestem gotów zaryzykować te kilkanaście złotych na znaki. (Nie wiem ile dokładnie będzie ale po rozbiciu na wszystkich mieszkańców Śliwkowej to nie powinno wyjść więcej).
 
 
Guard
osiedlowy wymiatacz

Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 228
Skąd: Smolec
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2011   

Myślę, że w całej tej "inicjatywie" nie chodzi o pieniądze (bo jak się policzy koszty to wychodzą dosłownie złotówki na głowę).
Raczej chodzi o:
1) to że jedni mają rację, że dzieci nie są pilnowane i uczone zachowania na drodze (sam ostatnio skręcałem w jedną z odnóg Śliwkowej (skręt w prawo) a dziecko jechało naprzeciw mnie moim pasem ruchu po czym zamknęło oczy, puściło kierownicę i prawie wjechało mi w przedni zderzak - jechałem 10km/h !!!). Była to mała dziewczynka w wieku około 4-5 lat BEZ ŻADNEGO z rodziców w pobliżu - myślicie że strefa zamieszkania to zmieni ? Mam wjeżdżając do domu wysadzać kogoś żeby szedł przed samochodem i sprawdzał czy jakieś dziecko nie jedzie moim kierunkiem jazdy jeżeli będę chciał skręcić w lewo lub w prawo ? Parodia jakaś ? Może po prostu zwróćmy 1,2,3,... raz takim rodzicom uwagę - będzie na pewno bezpieczniej
2) inni mają rację, że chcą strefy - ok - wymalujecie każdy pod swoim domem miejsca parkowania dla samochodów (Art. 49, pkt. 2, par. 4 Prawo o ruchu drogowym - żeby nie było że tym razem nie przeczytałem) ? Myślicie że gość z kortów też "znajdzie" jakiś parking dla swoich klientów ? Bo jeżeli będzie to strefa zamieszkania to auta muszą mieć wyznaczone miejsca postojowe (na naszej wspólnej drodze tych miejsc postojowych wyznaczyć mógł nie będzie a każdy kto tam stanie może liczyć na odholowanie pojazdu lub blokadę). Ponadto, jak każdy namaluje swoje miejsce postojowe + wyjdą piesi - to żeby wyjechać z domu na Chłopską będzie trzeba mieć worek słodyczy w bagażniku do przekupywania dzieci żeby grzecznie zeszły nam z drogi

Rozmowa moim zdaniem nie prowadzi już do niczego - każdy ma swoją rację - a ilu współwłaścicieli drogi tyle racji.

Gosia i Paweł - progi dało się zrobić bo nie niosły ze sobą tylu skutków, które niesie postawienie w/w znaków i każdy widział w nich jakiś sens. W tym przypadku - po dyskusji, która się tutaj toczy zdania są mocno podzielone. Jak się któryś z przeciwników mocno postawi - to możemy tylko debatować o tych znakach bo postawimy je dziś a jutro przyjedzie Pan władza i je ściągnie ...
_________________
Pozdrawiam
Guard
 
 
 
Joana 
osiedlowy guru


Dołączyła: 07 Gru 2004
Posty: 938
Skąd: Smooolec
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2011   

Dlatego imho tak jak pisałam na początku: sensowny jest znak 'Droga wewnętrzna' + znak ograniczenia prędkości (10km/h? 20km/h?). Można dodać tabliczkę, że 'obowiązują przepisy ruchu drogowego'.
Wtedy:
- chodnik jest dla pieszych a droga dla samochodów;
- parkować można jak dotychczas;
- wszystko jest jasne na skrzyżowaniach;
- nikt się nie będzie tłumaczył w razie czego, że 'jechałem 50 km/h bo tak można';
- będzie zgodnie z przepisami.

Może warto porozmawiać z zarządcą ulic Bukowej i Chłopskiej (gmina) co sądzą na ten temat?
_________________
Pozdrawiam,
Joana

To, że się z kimś nie zgadzam nie znaczy, że go nie lubię. Znaczy, że ciągle widzę sens z nim gadać.
 
 
 
crube
aktywny działacz

Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 197
Skąd: Smolec
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2011   

Jakoś dziwnie wszyscy czepiają się miejsc parkinowych, a moim zdaniem, to auta tak samo jak teraz są niepoprawnie parkowane, tak będą źle parkowane w strefie zamieszkania. Szkoda tylko, że przerzucamy temat na problemy z parkowaniem zamiast skupić się na tym co istotne czyli bezpieczeństwie.

Nie udawajmy, że wszystko jest tak zgodnie z przepisami, np. progi powinny znajdować się 50 m od skrzyżowania -> nie da się legalnie ich zamontować na Śliwkowej. Tak samo jak nie są poprawnie oznakowane, a jednak są i spełniają swoją funkcję.

W strefie zamieszkania dla nas najważniejsze jest uregulowanie ruchu pieszych i samochodów. Teraz nikt nie wlepia mandatów za źle zaparkowane auta (np. 10m od skrzyżowania) i tak samo nie będzie gdy wprowadzimy strefę. A jak komuś bardzo będzie zależało na miejscu parkingowym to sobie namaluje sam.
_________________
pozdr, crube
 
 
 
Guard
osiedlowy wymiatacz

Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 228
Skąd: Smolec
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2011   

crube - teraz wszyscy przyjęli już progi (a poza tym ponad 90% podpisów za nimi zebraliśmy - pozostałe 10% było nieuchwytnych), więc nie porównuj proszę znaków z progami bo jak sam widzisz w tym wątku są już osoby, które kategorycznie mówią temu nie i ich niestety siłą nie zmusisz do znaków. A dlatego, że tak jak i Ty są współwłaścicielami tej drogi to tak samo jak Ty mają prawo decydować co na niej będzie a czego nie będzie.

Co do przepisów o progach - jak sam wiesz - sam poruszałem ten temat w czasie dyskusji nad nimi - większość się zgodziła na takie a nie inne usytuowanie tych progów więc nikt teraz nie będzie tego zgłaszał do urzędu, że progi są wykonane niezgodnie z normami, przepisami, itp.

Jeżeli chodzi o parkowanie samochodów - tutaj masz rację - mnie samego wkurza to jak ludzie parkują już na skrzyżowaniu, całkowicie na chodniku lub co lepsze pod Twoją bramą garażową :) Z tym można być tylko "niemiłym" sąsiadem ...

Wracając do sprawy - rozumiem, że znaki te mają załatwić sprawę bawiących się dzieci czy spacerujących rodziców z dziećmi. Co powiesz na mój przykład z poprzedniego posta gdzie dziecko puszczone na rowerek samopasem wjeżdża mi prawi pod koła ? Jak to ma załatwić ten znak ? Kto wówczas ponosi odpowiedzialność za taki wypadek w strefie i bez niej ? Chciałbym wiedzieć zanim cokolwiek więcej napiszę bo sytuacja ta była mocno frustrująca i dla mnie i dla moich pasażerów...
Jak odświeżysz pamięć to podobne przypadki miały miejsce przed postawieniem progów. Sprawę miały one załatwić i jednak jak widać nie dały oczekiwanego rezultatu.
_________________
Pozdrawiam
Guard
 
 
 
Ferkel
początkujący

Dołączył: 14 Wrz 2009
Posty: 7
Skąd: Irgendwo
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2011   

Musze sie zgodzic z Guard'em. Niestety mi pare razy tez sie taka sytuacja przytrafila w trumatycznych wersjach: wrotki, deskorolka i slynny juz rowerek. Stad moje zywe zainteresowanie dyskusja.

Pewnie nie wniesie to nic kompletnie do dyskusji ale nadal uwazam, ze opieki rodzicow nie da sie zastapic lub scedowac na znaki uliczne. Moge sie zgodzic na nawet bardzo drastyczne ograniczenie predkosci. Choc nie sadze, zeby to cos zasadniczo zmienilo. Dostosuje sie, choc i tak przemieszczam sie zolwim tempem. Ale! Rejtanem sie w progu poloze, a nie zgodze sie na zrobienie deptaka ze Sliwkowej. O ile ktos mnie zapyta o zdanie, a mam nadzieje, ze zgoda wszystkich wspolwlascicieli drogi (czy jakos tak) jest wymagana.

Apelujac o rozsadek (i wzajemny szacunek) oraz z najwieksza przyjemnoscia dolacze sie znowu (z braku czasu chetniej finansowo) do akcji stworzenia szeroko rozumianego placu zabaw.
 
 
Gosia i Paweł
osiedlowy guru


Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 861
Skąd: Smolec
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2011   

Joana napisał/a:
Dlatego imho tak jak pisałam na początku: sensowny jest znak 'Droga wewnętrzna' + znak ograniczenia prędkości (10km/h? 20km/h?). Można dodać tabliczkę, że 'obowiązują przepisy ruchu drogowego'.
Wtedy:
- chodnik jest dla pieszych a droga dla samochodów;
- parkować można jak dotychczas;
- wszystko jest jasne na skrzyżowaniach;
- nikt się nie będzie tłumaczył w razie czego, że 'jechałem 50 km/h bo tak można';
- będzie zgodnie z przepisami.

Może warto porozmawiać z zarządcą ulic Bukowej i Chłopskiej (gmina) co sądzą na ten temat?


Mnie przede wszystkich chodzi o to żeby 50 km/h kategorycznie nie było można. Uważam strefę zamieszkania za dobre oznakowanie co nie znaczy że jestem krową i pogąldów nie zmieniam. To co proponuje Joana jest logiczne i do głębszego przemyślenia.
Z w temacie debili, na takich ani progi, ani znaki więc nie ma co kopii kruszyć bo się trafiają i tyle.
W temacie Pana od kortów ... hmm, czasem jest bardziej niż tłoczno i moja subiektywna ocena jest taka, że mógłby miejsca parkingowe klientom zorganizować, bo stają "gdzie popadnie" i czasami jest masakrycznie ciasno.
_________________
Pozdrawiamy
G i P
 
 
 
Kumek
początkujący

Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 28
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

Witam,


Przyglądam się uważnie powstałej dyskusji i troszkę szkoda, że sens zatracił się w Panu od kortów i problemie gdzie będziemy parkować.

Moim zdaniem bez względu czy będą znaki czy nie to za dziecko na rowerze z opieką czy bez, zamykającym oczy czy nie winę zawsze ponosi kierowca.

Każdy kto przyjedzie na osiedle nie musi być geniuszem by zauważyć, że jest to strefa zamieszkała więc to nazwijmy w ten czy inny sposób.

No cóż mam parę propozycji dla przeciwników oznakowania drogi.

Skoro mi jako zwolennikowi oznakowania proponują się wprowadzić to ja dla nich też mam fajne miejsce do zamieszkania:

Plac Grunwaldzki, Dominikański lub Powstańców Śląskich.
Tam będą mieli samochodów i pierwszeństwa dla nich dostatek.

Ja nie po to wyprowadzałam się z miasta by teraz samochody miały specjalne względy.

A co do chodników dla pieszych i rowerów.

Serdecznie z głębi serca składam życzenie tym co tak uważają - nauki dziecka jazdy na rowerze po chodniku z wysokimi krawężnikami, płotem pod bokiem i pasami co się rzucają na ludzi przechodzących obok.

Perspektywa przednia prawda!!!!!!.

Życzę Wam tego co przeżyłam wczoraj ze szczerego serca.

Chętnie sama poznała bym te osoby i rozliczyła czy nigdy nie szły środkiem drogi i zawsze tak skrupulatnie trzymają się chodnika - wątpię.

Ja z miasta uciekłam z dwóch podstawowych powodów:
1. Zasranych ulic. (np. piasek na Naszym cudownym placu zabaw)
2. I w poszukiwaniu spokojnej okolicy gdzie dziecko na ulicy będzie bezpieczne. I to nawet nie chodzi o pozostawianie dziecka bez opieki, ale ja nie umiem tak szybko biegać jak dziecko jadące na rowerze. Na każdy skrzyżowaniu moje dziecko jest pierwsze.
I jak najbardziej uczę je prawidłowego zachowania. Ale co z tego to tylko dziecko i zamiast uciekać na pobocze jak każe rodzić na widok samochodu sztywnieje lub traci równowagę i się przewraca lub w popłochu stara się uciec lec zamiast tego jeszcze bardziej wyjeżdża na środek ulicy.
Tu nie chodzi o wypuszczenie dzieci samopas i niech się dzieje co chce tu chodzi o jednoznaczne nazwanie sprawy po imieniu właśnie dla tych co nie mają dzieci lub zapomnieli jak to jest mieć maluszka w domu.
 
 
Paula
aktywny działacz

Dołączył: 05 Gru 2004
Posty: 73
Skąd: Wrocław/Smolec
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

nie no przepraszam ale ulica to nie jest miejsce do nauki jazdy na rowerze dla dziecka, jeżeli tak robisz to robisz to na swoją odpowiedzialność :???:
jeżeli twoje dziecko wyjedzie nagle na skrzyżowaniu pod koła nawet bardzo wolno jadącego samochodu to i tak odniesie obrażenia i nie można wszystkiego zrzucać na kierowców
jestem za postawieniem znaków ale na bezmyślność rodziców nie pomogą

może trzeba się było wyprowadzić na bardziej zapadłą wieś...
 
 
 
Kumek
początkujący

Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 28
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

OK. w wskaż mi inne miejsce w pobliżu domu gdzie mogę posadzić dziecko na rower i nauczyć go jeździć może Chłopska ???? .

Ironia bo z takim podejściem osiedle bloków jest bezpieczniejsze niż nasze, a powinno być odwrotnie.

A co Ty biegasz za dziećmi na rowerze po chodniku.

Wybacz mieszkam tu od paru lat i nigdy nie widziałam by ktokolwiek korzystał z chodnika do spacerów lub tym bardziej nauki jazdy na rowerze.


Ponoszą mnie już emocje bo każdy każdego strofuje, każdy każdemu wypomina i pisze jaki to ja jestem cudowny i przewidujący inni są be bo to czy tamto.

Wiele razy byłam w różnej sytuacji jako kierowca i jako pieszy korzystający z naszego osiedla i nic nigdy nie jest biało-czarne.

Mam propozycję albo dyskutujemy tu i podejmujemy wspólna decyzję, albo zamknijmy ten temat.
Jak będzie nieszczęśliwy zbieg okoliczności, wtedy zacznie się poszukiwanie winnego lub winnych. I to nie zależnie czy będą znaki czy nie.

Miałam dobre chęci, ale dyskusja o słuszność oznakowania drogi przerodziła się we wzajemnie pouczanie.

Nie tylko moje dziecko jedzie przed rodzicem i wpada w panikę ucieczki przed samochodem, inne też tylko ci rodzice tego nie czytają lub widzą bezsensowność wypowiadania się w tym temacie.


Czy ktoś jeszcze zauważył że jest tu może 5 osób które nawzajem się strofuje i poucza.

Zawsze ceniłam sobie takie miejsca i marzyłam o sielance jaką w moim wyobrażeniu niosło za sobą zamieszkanie w takim miejscu.
Nie chciałam odludzia bo cenie sobie sąsiadów.
Cenie sobie fakt że się znamy nawet z widzenia, bo każdy każdemu pomoże.
Lubię sobie wyjść na spacer i porozmawiać z ludźmi, matkami innych dzieci.
Cieszy mnie fakt, że moje dzieci mają się z kim bawić.

Doceniam to wszystko.

A niepokoi widok biegających dzieci po nieużytkach pozostawionych przez TMB.

Ale stawianie na piedestale samochodów, a nie bezpieczeństwa naszego i naszych dzieci to przesada.

Nasze dzieciaki rosną czy nam się to podoba czy nie i nadejdzie taki dzień kiedy nie będą chciały chodzić z mama i tatą.
A czy 2 latek czy 12 latek tak samo potrafi wyskoczyć przed samochód.
Ostatnio zmieniony przez Guard Pią 29 Kwi, 2011, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Guard
osiedlowy wymiatacz

Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 228
Skąd: Smolec
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

Kumek napisał/a:
OK. w wskaż mi inne miejsce w pobliżu domu gdzie mogę posadzić dziecko na rower i nauczyć go jeździć może Chłopska ???? .


Może PARK ??
_________________
Pozdrawiam
Guard
 
 
 
Guard
osiedlowy wymiatacz

Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 228
Skąd: Smolec
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

Kumek napisał/a:
Witam,
Moim zdaniem bez względu czy będą znaki czy nie to za dziecko na rowerze z opieką czy bez, zamykającym oczy czy nie winę zawsze ponosi kierowca.


Taaa ... =D>
_________________
Pozdrawiam
Guard
 
 
 
Kumek
początkujący

Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 28
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

Park super też o tym myślałam a gdzie jest na Śliwkowej bo jakoś nie zauważyłam
 
 
crube
aktywny działacz

Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 197
Skąd: Smolec
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

dyskusja zrobiła się żałosna i jest off-topic. i mi się nie chce gadać o tym jak to mam zamykać dziecko na podwórku, uczyć jeździć w parku. na początku tego wątku miałem szczere chęci i nadzieję na dyskusję o znakach i bezpieczeństwie a usłyszałem wiele mądrych rad, jak wychowywać dzieci i się nimi zajmować, że ulice są dla samochodów i że choćby nie wiem co, to i tak znajdą się tacy co się kategorycznie nie zgadzają, ale jednocześnie sami nic nie robią.

a ja wyglądam przez okno i widzę codziennie biegające dzieci, spacerujących dorosłych i rowerzystów w każdym wieku, czasami nawet piłka chłopakom na ulicę wypada. widzę mnóstwo źle zaparkowanych samochodów, oczywiście najwięcej przy kortach.

powiem jeszcze raz - możecie sobie narzekać, że tak jest, albo lepiej, zacznijcie z tym walczyć - nie wiem - dzwońcie na Policję, niech przyjeżdza i wlepia mandaty dzieciom na rowerkach. albo te sytuację zaakceptujcie i usankcjonujcie odpowiednim oznakowaniem, żeby nie było niespodzianek a kierowcy wiedzieli czego się spodziewać.

generalnie, wszędzie dąży się do tego, żeby w ruchu drogowym to najmniejszy uczestnik ruchu był bezpieczny, właśnie zmienia się kodeks drogowy, żeby rowerzyści mieli łatwiej. natomiast na śliwkowej, tutaj najważniejszy jest półtoratonowy samochód i to on ma wygrać w starciu z biegającym dzieckiem albo rowerzystą. co u licha ci się stanie jeśli wjedzie ci w auto rozpędzone dziecko na rowerku? troche się poobija samochod a dzieciak nabije sobie guza. nic takiego w porównaniu z tym jak auto wjedzie w takie dziecko z prędkością powiedzmy 40 km/h.

mam wrażenie, że niektórzy szanowni forumowicze nie rozumieją idei strefy zamieszkania, a szkoda.
_________________
pozdr, crube
 
 
 
aviator
aktywny działacz

Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 119
Skąd: Smolec
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011   

crube wez prosze mlotek i poobijaj sobie auto jako pierwszy - ja nie potrzebuje takiej kosmetyki na moich pojazdach. Przepraszam, ze znizylem sie do takiego poziomu ale emocje wziely juz gore.

Tu nie chodzi o znaki jako takie i o brak checi zwiekszenia bezpieczenstwa np. dzieci na osiedlu, tylko o zachowanie zdrowego rozsadku i aby wszyscy byli rowni a nie rowniejsi (bo jestem matka z wozkiem, lub dzieckiem badz jego rodzicem).

Ja oraz inni mieszkancy tego osiedla takze wybrali te miejsce a nie inne i nie zycze sobie oficjalnego pozwolenia na obijanie mi samochodu i obowiazku uwazania na kazde dziecko, bo moze bedzie chcialo wjechac mi w auto. Ja tez chce spokojnie dojechac do moich 4 scian, zaparkowac sobie w garazu lub na podjezdzie (nie mylic z chodnikiem) i miec swiety spokoj.

Zrobmy sobie znaki, progi juz mamy jezdzijmy jeszcze wolniej niz teraz i bedzie ok ale niech nikt nie probuje mnie odzierac z moich praw do jezdzenia droga. Piesi na chodniki, samochody na drogi. Jesli pieszy bedzie szedl ulica, to ma ustapic pierwszenstwa przejazdu a potem niech sobie tam wraca na srodek i idzie dalej - ja chetnie dam mu troche czasu i zwolnie.

Nikt nie jezdzi po Sliwkowej jak po Chlopskiej tak jak i nikt nie spaceruje po Chlopskiej jak po Sliwkowej. Tak chyba jest ok i kazdy zauwaza ta subtelna roznice.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Smolec: Osiedle Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Lawendowe, Dębowe, Nowy Smolec Strona Główna » Smolec - Osiedla: Leśne, Skandynawskie, Malownicze, Dębowe, Lawendowe oraz Nowy Smolec » Szeregówki » Oznakowanie ulicy Śliwkowej

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam